Z archiwum 997

Zawód wysokiego ryzyka

Chociaż oficjalnie Aleksandrę Walczak uznano za zaginioną, to jej najbliżsi są przekonani o tym, że ją zamordowano. Była znaną dziennikarką śledczą, mieszkała i pracowała w Grudziądzu. Pisała miedzy nimi o zabójcach ks. Jerzego Popiełuszki. Była znana jako niepokorna, dociekliwa. Pisała o mafii, przekrętach toruńskich biznesmenów. Naraziła się wielu grupom przestępczym. W marcu 2004 roku wybrała się razem ze swoim synem do Szczyrku na narty. Wracała w piątek swoim samochodem, syn z kolegą innym. Podczas podróży kontaktowali się telefonicznie, ostatnia rozmowa odbyła się o godz. 22.28, wtedy to Pani Aleksandra zadzwoniła do syna mówiąc, że przejeżdża obok jego domu. Następnego dnia syn próbował dodzwonić się do matki, ale bez rezultatu, także w niedzielę nie odbierała telefonu. W poniedziałek syn zgłosił zaginięcie matki. W środę na Dworcu Głównym w Toruniu odnaleziono samochód Aleksandry – były w nim buty, narty, torebka, ale nie było tam kluczyków, dokumentów ani telefonu. Zabezpieczono ślady, jednak do dzisiaj nie udało się odpowiedzieć na pytanie, gdzie jest dziennikarka.

Kartoteka przestępstw

Zajrzyj do archiwum Crime & Investigation Networks i przestudiuj akta najsławniejszych morderców.

Więcej informacji

Paragraf 148 - kara śmierci

Poznaj nasłynniejsze polskie sprawy kryminalne, które zakończyły się wyrokiem kary śmierci!

WIĘCEJ INFORMACJI

Moje opętane dziecko

Więcej informacji