Z archiwum 997

Prawda ukryta w kwiatach

30-letnia Monika pracowała jako krawcowa w jednej ze szwalni w Złotowie, a jej mąż był magazynierem w firmie w Okonku. 27 listopada 2003 roku Monika powiadomiła go, że kończy pracę i do domu będzie wracała PKS-em o godzinie 16:51.

Jednak nigdy nie wsiadła do autobusu – zaniepokojony mąż rozpoczął poszukiwania, a zaginięcie zgłosił na policję. O godzinie 1:45 w zagajniku przy drodze leśnej, w miejscu odległym o około tysiąc metrów od drogi asfaltowej, pies odnajduje nagie zwłoki Moniki. Sekcja zwłok wykazuje, ze zgon nastąpił na skutek silnego uderzenia w okolice splotu słonecznego, a kobieta przed śmiercią została zgwałcona.

Zwłoki usiłowano spalić, a potem zatopić w bagnie. Na miejscu zabezpieczono liczne ilości błota, ziemi. Próbki poddano analizie palinologicznej, czyli wyodrębnianiu pyłków kwiatowych. Okazało się, że ziemia zabezpieczona na zwłokach nie pochodzi z miejsca ich znalezienia. Gdzie została w takim razie zamordowana Monika? Kto i dlaczego to zrobił?

Kartoteka przestępstw

Zajrzyj do archiwum Crime & Investigation Networks i przestudiuj akta najsławniejszych morderców.

Więcej informacji

Paragraf 148 - kara śmierci

Poznaj nasłynniejsze polskie sprawy kryminalne, które zakończyły się wyrokiem kary śmierci!

WIĘCEJ INFORMACJI

Moje opętane dziecko

Więcej informacji